//////
You are here: Home >Archive for the ‘Nauka, kultura, sport’ Category

SYMBOLICZNE ZNACZENIE

W atmosferze tej tworzyli także polscy moderniści, zresztą w latach dziewięćdziesiątych świa­domość kryzysu dotąd głoszonych wartości mieli rów- nież~sami pozytywiści.  Już pierwsi moderniści polscy podejmowali krytykę—     niezbyt jednoznacznych zresztą — pozytywistycz­nych ideałów pracy konstruktywnej i pracy u podstaw. Przejawiło się to w twórczości Żeromskiego, Berenta,^ Reymonta, Orkana, a także u poetów młodopolskich:’ Przybyszewskiego, Tetmajera, Kasprowicza i Staffa. Symboliczne znaczenie posiadało zrodzone na gruncie tej krytyki — nie przez wszystkich zresztą przestrze­gane — hasło sztuki dla sztuki jako drogi wyzwolenia ducha. Często, dopuszczano się ontologizacji zła, stąd modny w twórczości młodopolskiej wątek satanizmu.

PRZECIWSTAWIENIE ZJAWISK

Do pojawiających się bardzo często w piśmiennic­twie Zaruskiego przeciwstawień zjawisk .natury i kul­tury, ich ocen i hierarchii tych ocen, wrócimy jeszcze w dalszych partiach niniejszego rozdziału, gdyż jest to z naszego punktu widzenia zagadnienie ważne. W tym miejscu chcemy, natomiast zwrócić uwagę na koniecz­ność uwolnienia przytoczonych wyżej określeń od ich znaczenia metaforycznego, właściwego językowi, lite­rackiemu. Okaże się wówczas, że mamy tu do czynie­nia z — nierozbudowaną zresztą szerzej — panteistycz- ną koncepcją bytu, którego atrybutem jest myślenie.

NIEZMIENNE TRWANIE

Ale niezmienne trwanie przyrody nie jest czymś bez­względnym. Istnieje ono tylko w kontekście tego rozu­mienia śmierci, ; do którego przyzwyczailiśmy się w świecie ludzkim,-w świecie kultury. Faktycznie jednak ów bezruch, pustka i milczenie jest tylko pozorem śmierci. Śmierć bowiem pojmujemy jako kres, zanik,niemożliwość powrotu. Tymczasem żadnej z tych cech nie można przypisać naturze. „Przyroda w ogóle  pisali Zaruski — ma  swoją’ duszę, przyroda górska w szczególności: Pomimo pozornej martwoty ścian, krze­sanic^ żlebów,’ świat ten żyje życiem odrębnym; su­rowym jak granit turni, jak kryształowa woda poto­ków. Duch gór unosi się nad tą orlą krainą i zazdrośnie strzeże jej skarbów” .

TATRY ODWIECZNE

I oto znów na was patrzę — mówił Zaruski w chwili ponownego spotkania z Tatrami, po przerwie, jaką sta­nowiła pierwsza wojna światowa, której obraz’nosił ciągle w sobie — Tatry odwieczne, coście już na tyle nawałnic ze spokojem olbrzymów patrzyły i z litością nad mrowiem ludzkim, które u stóp waszych pełza. Słyszałyście tępe uderzenia maczug i świst strzał pier­wotnego człowieka .] brzęk, saraceńskiej szabli i jaz­got szrapneli ponad Nowym Sączem […]. Wszystko mi­nęło lecz-wyście przetrwały. Takie same strzeliste, dumne, groźne, jak w dniu onym, gdyście się wznio­sły nad poziom nizin i orlim okiem rozejrzałyście się po świecie szerokim.

STOPIEŃ ODDZIAŁYWANIA

Sądzić należy, że w szczególnie dużym, stopniu od­działał na Zaruskiego. Przybyszewski w: okresie swej działalności literackiej i publicystycznej w Krakowie, a także „Homer Skalnego Podhala” —. Tetmajer; zre­sztą— jak wiadomo —’ cała literatura młodopolska traktowała przyrodę jako przedmiot- i źródło refleksji filozoficznej.  Porównywano Zaruskiego — nie bez racji — z Con­radem. Co prawda ustępował on . Conradowi wielkością i siłą talentu, niemniej jednak był na gruncie polskiej literatury marynistycznej. pionierem, łączył uwielbienie dla morza z umiłowaniem Tatr, , był nie tylko pisarzem i taternikiem, ale i niestrudzonym do ostatnich chwil swego bujnego życia społecznikiem i organizatorem ży­cia społecznego, wychowawcą młodzieży, szczególnie harcerskiej, a przede wszystkim publicystą i ideologiem współtwórcą taternickiej i twórcą marynistycznej ideologii w Polsce.

W ZALEŻNOŚCI OD KULTURY

  Niektórzy zliich, jak np. Stefan Żeromski,’Karol Irzy­kowski, Leopold Staff, Bolesław Leśmian,, żyli i two­rzyli także w okresie dwudziestolecia międzywojennego, pozostając w zasadzie wierni wyniesionym z czasów młodości złożeniom ideowym i konwencjom pisarskim, Uwaga ta odnosi się w całej rozciągłości do autora Na bezdrożach tatrzańskich, dlatego też. śledząc, wpły^- wy klimatu intelektualnego i artystycznego epoki na twórczość Zaruskiego ograniczymy się. jedynie-do-wy­kazania niektórych jej zależności od kultury a przede wszystkim literatury modernistycznej.

POGŁĘBIONY PROCES

Jednakże pro­ces ten’ pogłębiony został i utrwalony przede wszyst­kim przez klimat literacki modernizmu polskiego. Zaruski należał do pierwszej generacji pisarzy mło­dopolskich,’urodzonych —jak Kasprowicz, Żeromski, Tetmajer,- Reymont, Przybyszewski, Wyspiański — w” iatach 1860-1870. Niemniej jednak początki jego twórczości’przypadają dopiero na szczytowąfazę roz­woju literatury młodopolskiej,’a olbrzymia większość jego książek powstała w schyłkowym okresie tego kie-. runku (problematyka tatrzańska) oraz w dwudziesto­leciu międzywojennym (głównie problematyka maryni­styczna) . W pisarstwie Zaruskiego odnajdujemy wątr ki, a czasem tylko zagadnienia czy echa zagadnień cha­rakterystycznych dla – spuścizny Schopenhauera; „Nietz­schego,’-. Bergsona, Brzozowskiego, Abramowskiego a tak­że całej plejady poetów i prozaików młodopolskich.

SPOTKANIE PASJI

Był Zaruski — jak słusznie podkreśla Miazgowski w przedmowie do drugiego wydania Wśród wichrów  postacią w stylu ludzi Renesansu. Z domu rodzinnego oraz z domu Miłkowskich, gdzie przebywał jako uczeń,, wyniósł przywiązanie do tradycji narodo­wych i demokratycznych,’ w czasie studiów uniwer­syteckich (matematyka, fizyka) w Odessie prowadził działalność niepodległościową i lewicową. Zesłany do Guberni Archangielskiej za działalność polityczną (1894)” Zaruski spotkał się po raz pierwszy z jedną z dwu pasji swego życia — z morzem.. Jako marynarz, a później kapitan statków żaglowych pływał po Morzu Czarnym i Śródziemnym, Oceanie Indyjskim, Spokojnym, Atlan­tyckim i Lodowatym.

error: Content is protected !!